- No, bo widzisz chodzi o to, że Tym robisz dla mnie tyle, a ja boję się z Tobą kochać. - oznajmiłam patrząc tępo w ścianę.
- Skarbie. - odwrócił moją głowę tak abym patrzyła mu oczy. - Nie jesteś jeszcze gotowa i ja to w pełni rozumiem. - musnął lekko moje usta.
- Tylko ja się czuję z tym podle. Ty mnie rozpieszczasz, a ja?
- Aly, proszę nie dobijaj się tym. Chcesz być w pełni na to gotowa i ja to rozumiem. - uśmiechnął się do mnie.
- Chodź zatańczyć! - przyszła Lily ciągnąc mnie.
- Harry później dokończymy. - rzuciłam w stronę chłopaka.
- Czekam.
- Harry. - przytuliłam się do loczka.
- Słucham? - bawił się moimi włosami.
- Jestem gotowa. - szepnęłam mu do ucha.
- Jesteś tego pewna? - spytał patrząc mi w oczy. Pokiwałam twierdząco głową. - W takim razie chodź.
- Podoba Co się? - chłopak się zaśmiał.
- Harry... Zrób to. - wyjęczałam. Chłopak znowu się zaśmiał i wspiął się na górę. Z szafki obok łóżka wyjął małe kolorowe pudełko. Otworzył będą i założył prezerwatywę na swoją męskość. Chwilę później poczułam go dokładnie tam.Zaczął powoli się we mnie wsuwać..
- Ał... - jęknęłam z bólu.
- Boli Cię? - spytał nie przestając. Kiwnęłam twierdząco głową. - Zaraz przestanie. - powiedział całując mnie. Poruszał się we mnie dosyć szybko.
- Kocham Cię Harry. - wbiłam paznokcie w jego plecy.
- Dojdź Aly! Dojdź skarbie! - krzyczał to cały czas. Harry doszedł, a ja chwilę za nim. Opadł obok mnie dysząc szybko. Przytuliłam się do niego. Chłopak przykrył nas kołdrą.
- Dziękuje Harreh. - pocałowałam go.
- To ja powinienem Co podziękować. - jeździł palcem po moich plecach.
- Kocham Cię. - bawiłam się jego lokami. Jestem mi wdzięczna za to. Kocham go najmocniej na świecie.
- Aly boli Cię brzuch? - spytałem podnosząc się na łokciach.
- Nie. - pokiwała przecząco głową.
- Na pewno? - dopytałem.
- Hazz na pewno. - wtuliła się we mnie.
- Kocham Cię księżniczko. - pocałowałem ją w czoło.
- Dziękuje Ci Harry. Dziękuje, że poczekałeś. - oznajmiła. Chwilę później usłyszałem ciche chrapanie.
---------------------------------------------
Kochani bardzo Was przepraszam za to, że zepsułam moment +18. Wybaczcie, ale nie umiem pisać takich momentów <3
- Skarbie. - odwrócił moją głowę tak abym patrzyła mu oczy. - Nie jesteś jeszcze gotowa i ja to w pełni rozumiem. - musnął lekko moje usta.
- Tylko ja się czuję z tym podle. Ty mnie rozpieszczasz, a ja?
- Aly, proszę nie dobijaj się tym. Chcesz być w pełni na to gotowa i ja to rozumiem. - uśmiechnął się do mnie.
- Chodź zatańczyć! - przyszła Lily ciągnąc mnie.
- Harry później dokończymy. - rzuciłam w stronę chłopaka.
- Czekam.
***
Nie mogę w to uwierzyć. Wszyscy są kompletnie zalani. W sumie to nie mój problem, to nie ja jutro będę zdychała przez kaca. - Harry. - przytuliłam się do loczka.
- Słucham? - bawił się moimi włosami.
- Jestem gotowa. - szepnęłam mu do ucha.
- Jesteś tego pewna? - spytał patrząc mi w oczy. Pokiwałam twierdząco głową. - W takim razie chodź.
***
Styles zaciągnął mnie do jego domu. Gdy weszliśmy do jego pokoju to loczek rzucił mnie na łóżko. Chłopak zaczął serie namiętnych pocałunków. Jego ręce powędrowały pod moją bluzkę. Ściągnął ją ze mnie, a potem ja ściągnęłam jego. Styles ściągnął swoje spodnie i jednym szybkim ruchem ściągnął moje. Całował mój dekolt. Schodził z pocałunkami coraz niżej. Ściągnął mój stanik, a potem równie szybko ściągnął moje majtki. Ja żeby nie pozostać mi dłużna ściągnęłam jego bokserki. Nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku. Po chwili szatyn znów schodził niżej z pocałunkami. Wydałam z siebie cichy jęk gdy Harry zszedł do mojej kobiecości. Wyszczerzyłam mocno oczy gdy loczek wsadził swój język we mnie. - Podoba Co się? - chłopak się zaśmiał.
- Harry... Zrób to. - wyjęczałam. Chłopak znowu się zaśmiał i wspiął się na górę. Z szafki obok łóżka wyjął małe kolorowe pudełko. Otworzył będą i założył prezerwatywę na swoją męskość. Chwilę później poczułam go dokładnie tam.Zaczął powoli się we mnie wsuwać..
- Ał... - jęknęłam z bólu.
- Boli Cię? - spytał nie przestając. Kiwnęłam twierdząco głową. - Zaraz przestanie. - powiedział całując mnie. Poruszał się we mnie dosyć szybko.
- Kocham Cię Harry. - wbiłam paznokcie w jego plecy.
- Dojdź Aly! Dojdź skarbie! - krzyczał to cały czas. Harry doszedł, a ja chwilę za nim. Opadł obok mnie dysząc szybko. Przytuliłam się do niego. Chłopak przykrył nas kołdrą.
- Dziękuje Harreh. - pocałowałam go.
- To ja powinienem Co podziękować. - jeździł palcem po moich plecach.
- Kocham Cię. - bawiłam się jego lokami. Jestem mi wdzięczna za to. Kocham go najmocniej na świecie.
*** oczami Harry'ego ***
Nie mogę w to uwierzyć. Zrobiliśmy to. Tylko, że i tak źle się z tym czuje, bo Aly nie była na to gotowa i ja to wiem. Zrobiła to tylko dlatego, że czuje się winna, że nie mogła mi dać tej rozkoszy wcześniej. - Aly boli Cię brzuch? - spytałem podnosząc się na łokciach.
- Nie. - pokiwała przecząco głową.
- Na pewno? - dopytałem.
- Hazz na pewno. - wtuliła się we mnie.
- Kocham Cię księżniczko. - pocałowałem ją w czoło.
- Dziękuje Ci Harry. Dziękuje, że poczekałeś. - oznajmiła. Chwilę później usłyszałem ciche chrapanie.
---------------------------------------------
Kochani bardzo Was przepraszam za to, że zepsułam moment +18. Wybaczcie, ale nie umiem pisać takich momentów <3
Cudo, jaaa chcccieeeć dalej
OdpowiedzUsuńNext. Było dobrze,nic nie zepsułaś ;)
OdpowiedzUsuńnapisz coś jeszce:)
OdpowiedzUsuńNEEEEXXXXXTTTTTT TO JEST SUPER
OdpowiedzUsuń